poniedziałek, 17 grudnia 2018

Odpowiedzialność ubezpieczyciela za odszkodowanie i zadośćuczynienie przyznane w postępowaniu karnym


Dziś taka o to historia. Poszkodowany w wypadku komunikacyjnym zgłasza szkodę ubezpieczycielowi. Domaga się wypłaty powiedzmy 50 tys. zł odszkodowania i 50 tys. zł zadośćuczynienia. Ubezpieczyciel wypłaca poszkodowanemu 5 tys. zł odszkodowania i 5 tys. zł zadośćuczynienia uznając, że te kwoty są bezsporne natomiast odmawia wypłaty pozostałej części roszczenia. W między czasie w toku sprawy karnej z pokrzywdzonym kontaktuje się sprawca, który w zamian za zgodę na warunkowe umorzenie postępowania karnego proponuje zapłatę kwoty 40 tys. zł tytułem odszkodowania i 40 tys. zadośćuczynienia, tyle że po uprawomocnieniu się wyroku kończącego postępowanie karne. Pokrzywdzony przystaje na taką propozycję gdyż nie zależy mu na piętnowaniu sprawcy tak bardzo, jak na otrzymaniu szybkiego zastrzyku gotówki i uniknięciu batalii sądowej z  ubezpieczycielem.

Na skutek pojednania się pokrzywdzonego ze sprawcą i deklaracji wypłaty umówionej wcześniej rekompensaty finansowej sąd warunkowo umarza postępowanie karne. W orzeczeniu oczywiście wskazano, że sprawca jest zobowiązany zapłacić ustalone kwoty na rzecz pokrzywdzonego. Wyrok się uprawomocnia. Pokrzywdzony zwraca się do  sprawcy o zapłatę, ten jednak odmawia wskazując, że aktualnie pogorszyła się jego sytuacja finansowa i nie jest w stanie wygospodarować tak wielkiej sumy pieniędzy, gdyż stracił pracę i nie ma żądnego majątku, a dodatkowo ma na karku komornika za zaległe alimenty. A tak w ogóle, to sugeruje te pieniądze powinien zapłacić poszkodowanemu ubezpieczyciel w ramach polisy OC. Poszkodowany zatem smaruje kolejne pismo do ubezpieczyciela, aby ten wypłacił mu pieniądze przyznane mu w wyroku karnym od sprawcy wypadku. Po kilkunastu dniach przychodzi odpowiedź, w której ubezpieczyciel wskazuje, że sąd nałożył obowiązek na sprawcę i to sprawca powinien go wypełnić a nie ubezpieczyciel. 

Czy ubezpieczyciel mógł tak postąpić?

Tak. Abstrahując od tego, czy wypłacone przez niego na początku kwoty po 5 tys. tytułem odszkodowania i zadośćuczynienia są słuszne, to faktycznie ubezpieczyciel nie jest zobowiązany do wykonywania za skazanego obowiązków nałożonych na niego przez sąd karny (no chyba że co innego przewiduje umowa ubezpieczenia).

Czy ubezpieczyciel zawsze odmówi wypłaty odszkodowania i zadośćuczynienia orzeczonych w wyroku karnym?

Nie, ale wcześniej obowiązek naprawienia szkody lub zapłaty zadośćuczynienia musi wykonać sam skazany i to on będzie mógł się zwrócić do ubezpieczyciela o zwrot uiszczonych na rzecz pokrzywdzonego kwot. Potwierdza to m.in. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2011 roku, sygn. akt III CZP 31/11 zgodnie, z którą "sprawca wypadku komunikacyjnego, wobec którego zastosowano środek karny polegający na obowiązku naprawienia szkody (art. 46 § 1 w związku z art. 39 pkt 5 k.k.), może domagać się od ubezpieczyciela - na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów - zwrotu świadczenia zapłaconego na rzecz pokrzywdzonego".

W praktyce kilkukrotnie spotkałem się z kwestionowaniem przez ubezpieczycieli wysokości zasądzonej przez sąd karny sumy tytułem obowiązku naprawienia szkody, który uznawał, że jest ona wygórowana i przewyższa wartość faktycznej szkody. Ubezpieczyciel zwracał sprawcy wówczas tylko część świadczenia wypłaconego rzecz pokrzywdoznego. 

Co może zrobić poszkodowany jeśli sprawca nie chce płacić?

Prawomocny wyrok, nawet warunkowo umarzający postępowanie karne jeśli są w nim zasądzone na rzecz pokrzywdzonego jakieś świadczenia pieniężne zawsze można skierować do egzekucji. Oczywiście kierowanie sprawy do egzekucji w przypadku niewypłacalności skazanego będzie bezskuteczne przynajmniej do czasu poprawy jego sytuacji majątkowej. Warto wiedzieć też o tym, że jeśli skazany uchyla się od obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia (czyli nie wypełnia go choć jego sytuacja majątkowa mu na to pozwala) sąd może podjąć warunkowo zawieszone postępowanie i doprowadzić do skazania sprawcy. Być może przypomnienie skazanemu o tej okoliczności zmobilizuje go do zapłaty. Pewne wyjście może stanowić "częściowa wypłacalność" dłużnika i realizowanie spoczywającego na nim obowiązku w ratach. Jeśli skazany jest całkowicie niewypłacalny i nie rokuje w tym aspekcie żadnej poprawy wówczas poszkodowanemu pozostaje jedynie możliwość dochodzenia należności od ubezpieczyciela na drodze sądowej - cywilnej.

Wniosek z tej historii płynie taki, że w przypadku złożenia przez sprawcę oferty polubownego zakończenia sprawy, najbezpieczniej żądać od niego zapłaty jeszcze przed zakończeniem postępowania karnego. Od razu dowiemy się w ten sposób, czy sprawca faktycznie chce zrekompensować szkodę i krzywdę pokrzywdzonemu i jest w tym zakresie wypłacalny czy tylko chce ugrać dla siebie korzystne rozstrzygnięcie w sądzie nie dając nic w zamian.

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Czy odszkodowania z różnych polis ubezpieczeniowych można sumować?



Obowiązkiem wszystkich posiadaczy pojazdów mechanicznych jest wykupienie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej tzw. OC. Każdy posiadacz pojazdu może wykupić sobie jeszcze dobrowolne ubezpieczenia takie jak: ubezpieczenie autocasco (AC) lub ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW). Zdarza się, że w swoich zasobach kierowcy bądź pasażerowie posiadają dodatkowo wykupione indywidualne ubezpieczenie na życie, czy też ubezpieczenie grupowe na życie zawarte przez pracodawcę. Bardziej zapobiegliwi mogą mieć wykupione nawet kilka ubezpieczeń. Nasuwa się w tym miejscu pytanie. Jeśli poszkodowany w wypadku komunikacyjnym otrzymał odszkodowanie z OC sprawcy, czy należy mu się także odszkodowanie z innych polis? 

Oczywiście, to zależy.

Decydujące znaczenie ma tutaj rodzaj szkody, a mianowicie, czy jest to szkoda na mieniu (np. uszkodzony został błotnik w samochodzie), czy też szkoda na osobie (np. zwichnięta ręka).

SZKODA MAJĄTKOWA

W przypadku szkody majątkowej (na mieniu) sumowanie odszkodowań nie wchodzi w grę. Istotna jest wysokość (wartość) szkody. Niezależnie od liczby posiadanych polis ubezpieczeniowych poszkodowany jest uprawniony do otrzymania "tylko" faktycznej rekompensaty. Jeśli więc wysokość szkody w przypadku uszkodzonego błotnika wynosi 500 zł, to niezależnie od ilości umów ubezpieczeniowych poszkodowany będzie mógł domagać się od ubezpieczyciela tylko kwoty 500 zł.  Jedynym wyjątkiem od tej reguły jest przypadek, gdy umowa zawarta z ubezpieczycielem przewiduje inne rozwiążanie (art.  824(1) §  1 i 2 kpc). Oczywiście poszkodowany w wypadku komunikacyjnym może sobie wybrać, czy będzie żądał naprawienia szkody majątkowej z ubezpieczenia OC czy AC.

SZKODA OSOBOWA

W przypadku szkody osobowej (uszczerbek na zdrowiu, rozstrój zdrowia, śmierć) sumowanie odszkodowań jest już dozwolone. Jeśli więc poszkodowany, który np. doznał zwichnięcia ręki otrzymał odszkodowanie  z OC sprawcy, może dochodzić ponadto świadczeń z posiadanych przez siebie polis NNW, ubezpieczenia na życie czy z pracowniczego ubezpieczenia grupowego. Oczywiście kwota wypłacona w ramach każdej polisy może się różnić w zależności od treści umowy ubezpieczeniowej i  całkowitej sumy ubezpieczenia (górnej granicy odpowiedzialności). Może się też zdarzyć tak, że dana umowa nie będzie obejmowała konkretnego urazu (np. zwichnięcia ręki). Nie mamy więc gwarancji, że w każdym przypadku otrzymamy odszkodowanie w ramach każdej polisy.

Cała rozbieżność w tym temacie wynika z tego, że wartość szkody na mieniu można dość precyzyjnie określić, natomiast szkoda na osobie (krzywda, ból, cierpienie) jest praktycznie niepoliczalna (oczywiście poza kosztami leczenia, które mimo iż dotyczą szkody na osobie to mają jednak charakter majątkowy).

Podsumowując. 

Posiadanie więcej niż jednego ubezpieczenia mienia (w tym samym zakresie) jest pozbawione sensu. Zasada niesumowania ubezpieczeń dotyczy nie tylko ubezpieczeń komunikacyjnych ale wszelkich ubezpieczeń majątkowych (np. ubezpieczeń mieszkaniowych).

Posiadanie więcej niż jednego ubezpieczenia na życie lub NNW może być opłacalne.

---

Jeśli zostałeś poszkodowany w wypadku komunikacyjnym i chciałbyś dochodzić odszkodowania lub zadośćuczynienia od sprawcy wypadku, lub ubezpieczyciela na drodze cywilnej, możesz się ze mną skontaktować mailowo lub telefonicznie. Niezbędne dane kontaktowe znajdziesz klikając tutaj.

czwartek, 24 maja 2018

W jakim terminie ubezpieczyciel powinien wypłacić odszkodowanie z OC?


Zostałeś poszkodowany w wypadku komunikacyjnym. Zgłosiłeś szkodę ubezpieczycielowi. Mija kilka tygodni. Poza otrzymaną informacją o przyjęciu zgłoszenia cisza. Brak decyzji ze strony zakładu ubezpieczeniowego, a na konto nie wpłynęły jeszcze żadne pieniądze. Zastanawiasz się, jak długo jeszcze będziesz musiał czekać. No właśnie. Ile czasu ma ubezpieczyciel na przeprowadzenie likwidacji szkody i wypłatę odszkodowania?

Zagadnienia związane z sposobem przeprowadzania postępowania likwidacyjnego reguluje ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o Ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z tą ustawą zakład ubezpieczeń powinien wypłacić odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Od tej zasady przewidziane zostały jednak pewne wyjątki.

W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie 30 dni od dnia złożenia zawiadomienia, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie powinno zostać wypłacone w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie. Jeśli jednak ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego odszkodowanie może zostać wypłacone jeszcze później. 

W praktyce zdarza się, że ubezpieczyciele zwlekają z wypłatą odszkodowania do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego. Bardzo często takie postępowanie stanowi nadużycie ze strony ubezpieczyciela. O ile można jeszcze zrozumieć sytuację, w której ubezpieczyciel wstrzymuje się z wypłatą świadczeń odszkodowawczych gdy sprawa ma charakter skomplikowany (do końca nie jest wiadome, komu sąd przypisze winę za spowodowanie wypadku) o tyle trudno usprawiedliwić zwłokę ubezpieczyciela gdy przebieg zdarzenia nie budzi żadnych wątpliwości, a wyrok skazujący jest tylko formalnością. Kwestia ta ma wpływ na sposób liczenia odsetek i stanowi praktycznie zawsze dodatkowy element sporu pomiędzy poszkodowanym a zakładem ubezpieczeniowym w procesie cywilnym.

Zgodnie z przepisami w terminie 30 dni od dnia zawiadomienia o szkodzie, zakład ubezpieczeń powinien zawiadomić na piśmie uprawnionego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości lub w części, jak również o przypuszczalnym terminie zajęcia ostatecznego stanowiska względem roszczeń uprawnionego, a także wypłaca bezsporną część odszkodowania.

Teoretycznie więc, pierwsze pieniądze (oby nie ostatnie, jeśli kwota okaże się zbyt mała) powinieneś otrzymać w ciągu 30 dni (liczy się data wpływu zgłoszenia do zakładu ubezpieczeniowego). Jeśli sprawa będzie skomplikowana czas oczekiwania może się wydłużyć. Prowadząc sprawy swoich klientów najszybciej udało mi się otrzymać bezsporną część odszkodowania po niespełna dwóch tygodniach od wysłania zgłoszenia. Niestety większość sporów i tak zazwyczaj kończy się w sądzie.

---

Jeśli zostałeś poszkodowany w wypadku komunikacyjnym i potrzebujesz pomocy w aktualnie toczącym się postępowaniu karnym albo chciałbyś dochodzić odszkodowania lub zadośćuczynienia od sprawcy wypadku, lub ubezpieczyciela na drodze cywilnej, możesz się ze mną skontaktować mailowo lub telefonicznie. Niezbędne dane kontaktowe znajdziesz klikając tutaj.

środa, 23 maja 2018

Zgłoszenie szkody - przed czy po zakończeniu postępowania karnego?


W przypadku zaistnienia wypadku komunikacyjnego w rozumieniu kodeksu karnego organy ścigania wszczynają postępowanie karne mające na celu wskazanie i ukaranie sprawcy. Postępowanie takie w przypadku mniej poważnych wypadków potrafi zakończyć się już po kilku miesiącach (zwłaszcza jeśli sprawca poddaje się dobrowolnie karze), ale w bardziej skomplikowanych sprawach może ciągnąć się latami. W takiej sytuacji może zrodzić się u osoby poszkodowanej dylemat: czy wystąpić do ubezpieczyciela o zapłatę odszkodowania lub zadośćuczynienia z OC sprawcy przed zakończeniem postępowania karnego czy jednak lepiej będzie poczekać do wydania prawomocnego wyroku?

Jeśli dochodzi do wypadku komunikacyjnego poszkodowany może zgłosić ubezpieczycielowi swoje roszczenia z OC niemal niezwłocznie, gdyż postępowanie w przedmiocie likwidacji szkody toczy się niezależnie od postępowania karnego. Nie ma przepisu, który nakazywałby wstrzymywać się ze zgłoszeniem szkody do czasu przesłania przez prokuraturę aktu oskarżenia do sądu czy też prawomocnego zakończenia sprawy karnej. Zarówno kopię aktu oskarżenia, czy też wyroku możemy dosłać ubezpieczycielowi już po zgłoszeniu szkody, jeśli będzie to konieczne i uzasadnione.

W wielu przypadkach, gdy okoliczności zdarzenia nie budzą wątpliwości wystarczająca do wypłaty bezspornej części odszkodowania może być już sama notatka policyjna z miejsca zdarzenia i oczywiście w zależności od rodzaju dochodzonych roszczeń  inne dokumenty (np. dokumentacja medyczna potwierdzająca doznane obrażenia), ale już niekoniecznie wyrok skazujący sprawcę wypadku komunikacyjnego.

Oczywiście jeśli podejmiesz decyzję o wstrzymaniu się ze zgłoszeniem szkody ubezpieczycielowi  do czasu zakończeni postępowania karnego musisz pamiętać o terminach przedawnienia roszczeń cywilnych, o których możesz przeczytać tutaj. W sytuacji gdy potencjalny sprawca po kilku latach procesu karnego zostanie uniewinniony, może się okazać, że na zgłoszenie szkody, a tym bardziej na skierowanie sprawy na drogę sądową - cywilną będzie już za późno.

---

Jeśli zostałeś poszkodowany w wypadku komunikacyjnym i potrzebujesz pomocy w aktualnie toczącym się postępowaniu karnym albo chciałbyś dochodzić odszkodowania lub zadośćuczynienia od sprawcy wypadku, lub ubezpieczyciela na drodze cywilnej, możesz się ze mną skontaktować mailowo lub telefonicznie. Niezbędne dane kontaktowe znajdziesz klikając tutaj.

wtorek, 22 maja 2018

Czy poszkodowany powinien przyjąć wypłacone przez ubezpieczyciela odszkodowanie gdy nie zgadza się z jego wysokością?



W swojej praktyce zawodowej kilkakrotnie spotkałem się z sytuacją, gdy klient zgłaszający się do mnie ze sprawą dotyczącą roszczeń z umowy OC oświadczał mi, iż po otrzymaniu na konto przelewu od ubezpieczyciela tytułem odszkodowania, niezwłocznie dokonał przelewu zwrotnego, gdyż był niezadowolony z jego wysokości. Przede wszystkim wychodził on z założenia, że przyjęcie przez niego jakichkolwiek pieniędzy będzie stanowiło milczącą akceptację dla decyzji zakładu ubezpieczeń w zakresie wysokości świadczenia i zamknie mu drogę do dochodzenia pozostałej kwoty odszkodowania. Czy faktycznie w przypadku, gdy poszkodowany jest niezadowolony z wypłaconego odszkodowania powinien je niezwłocznie zwrócić ubezpieczycielowi niczym podrzucone "kukułcze jajo"?

Absolutnie nie. Wskazany sposób działania przez ubezpieczyciela nie jest bowiem żadnym fortelem, mającym na celu zwieść poszkodowanego.

Po pierwsze, ubezpieczyciele z reguły w dość krótkim czasie od zgłoszenia szkody wypłacają bezsporną część odszkodowania (są do tego zobowiązani przepisami), co nie zamyka poszkodowanemu drogi do dochodzenia jego pozostałej części, czy to poprzez odwołanie się od pierwotnej decyzji ubezpieczyciela czy poprzez kierowanie sprawy na drogę sądową. Należy mieć również na uwadze, że w niektórych sprawach ustalenie wysokości należnego odszkodowania faktycznie może też wymagać zgromadzenia dodatkowej dokumentacji. Po jej uzupełnieniu ubezpieczyciel powinien dokonać odpowiedniej dopłaty. 

Po drugie, aby zamknąć sobie drogę do dochodzenia odszkodowania w satysfakcjonującej Ciebie kwocie musiałbyś podpisać z ubezpieczycielem ugodę, w której oświadczyłbyś, że wypłacona suma wyczerpuje wszelkie Twoje roszczenia związane z danym zdarzeniem

Podsumowując, sam fakt przelania na Twoje konto środków pieniężnych, przyjęcia ich przez Ciebie, czy nawet spożytkowania nie stanowi jeszcze akceptacji dla decyzji zakładu ubezpieczeń w zakresie wysokości odszkodowania jeśli nie zawarłeś w tym przedmiocie ugody.

---

Jeśli zostałeś poszkodowany w wypadku komunikacyjnym i potrzebujesz pomocy w aktualnie toczącym się postępowaniu karnym albo chciałbyś dochodzić odszkodowania lub zadośćuczynienia od sprawcy wypadku, lub ubezpieczyciela na drodze cywilnej, możesz się ze mną skontaktować mailowo lub telefonicznie. Niezbędne dane kontaktowe znajdziesz klikając tutaj.